W 80 lat dookoła Wszechświata – Wielkie Pytania

Najlepsze kredyty i pożyczki dla zadłużonych. Bez weryfikacji w BIK, KRD, także z komornikiem. Nawet do 200 000 zł, spłata w miesięcznych ratach. Pożyczka pozabankowa dla każdego bez BIK, w tym dla zadłużonych. Każda osoba, która skorzystała z oferty banku, wie jakie koszta za sobą niesie kredyt. kredyt dla zadłużonych online JPożyczki dla zadłużonych bez zdolności kredytowej - znajdź szybko i darmowo. Całkowicie przez internet, niezobowiązująco, bez BIK. eśli zatem zastanawiasz się, czy istnieją szybkie pożyczki dla zadłużonych online, odpowiadamy – jak najbardziej! Gdzie ich szukać? Dla klientów, którym nie udało się uzyskać kredyt w banku, lub firmie z powodu niekorzystnej historii kredytowej, może być przydatna inna opcja. Na rynku pożyczek są firmy, udzielające chwilówek online bez weryfikacji za pośrednictwem rejestru BIK. Takie propozycje mogą stać się naprawdę ostatnią deską ratunku. Pożyczka dla zadłużonych. Sprawdź, gdzie możesz zaciągnąć pożyczkę dla zadłużonych. Poznaj opinie i dowiedz się więcej.

W 80 lat dookoła Wszechświata

Upór, konsekwencja, samodyscyplina. Niby wiemy: nie sposób uprawiać nauki – ani jakiejkolwiek innej dziedziny – jeśli się nie posiada którejś z tych cech.

Podziwiamy wizjonerów, pochylamy się z uwagą nad owocami natchnienia, kiwamy ze zdumieniem głową i pytamy: „Jak byłeś w stanie tyle osiągnąć?!”. Jakbyśmy nie zdawali sobie sprawy, że wielka wizja często jest zwieńczeniem długich poszukiwań drogi do wyznaczonego celu, a osiągnięcia to rezultat wyrzeczeń i systematyczności. Wiemy, czego potrzeba – ale jakże trudno aplikuje się tę wiedzę do własnego życia.

Rok 1960. Michał Heller, wikary w parafii Ropczyce, zostaje wezwany do tarnowskiej kurii. Kanclerz oznajmia mu nowinę: będzie mógł dalej studiować. Dla młodego księdza to wielkie wyróżnienie. Ale kiedy okazuje się, że władze kościelne chcą go posłać na pedagogikę, Heller niespodziewanie odmawia. „Przecież – dziwi się kanclerz – z pedagogiki miałeś eminenter?…” (najwyższą notę). „Ze wszystkiego miałem eminenter” – odpowiada młody ksiądz. „No to co byś chciał studiować?” „Z tego, co jest na KUL-u, to tylko filozofię przyrody”. Kanclerz każe udać się z tą prośbą do biskupa. Ten najpierw robi kandydatowi krótki egzamin, pytając m.in. o wzór na energię, a w końcu rzuca: „Do you speak English?”. „Yes, I do” – bąka zaskoczony Heller. „Dobrze – mówi biskup. – Idź na filozofię przyrody”.

Scena ta wiele mówi o charakterze Michała Hellera. Oto ktoś, kto nie ma natury buntownika, a jednocześnie potrafi się uprzeć przy tym, w co wierzy. Młody Heller wierzy, że Kościół potrzebuje księży, którzy będą znali – a jeśli się da, także uprawiali – nauki przyrodnicze. Co by się stało, gdyby nie przekonał biskupa? Prawdopodobnie znalazłby inną drogę, żeby zrealizować cel, który sobie wyznaczył.

Tak, Heller to człowiek konsekwentny i wiele od siebie wymagający. A do tego odważny – w dziedzinach, którymi się zajmuje, jest typem outsidera, który wybiera ścieżki rzadko uczęszczane. W kosmologii prowadzi poszukiwania nie tam, gdzie czyni to większość kolegów po fachu. Nie należy do żadnej filozoficznej szkoły, co więcej – na każdym kroku podkreśla, że najgorsze, co filozof może zrobić, to zamknąć się w sztywnym systemie myślowym. W teologii występuje przeciw wielowiekowej tradycji tomistycznej, przekonując, że uniemożliwia ona prawdziwy dialog między religią i nauką. W dodatku zawsze jest gotów zrewidować swoje poglądy, uznając, że sędzią w nauce, filozofii i teologii jest racjonalność (którą nazywa moralnością myślenia), a nie intelektualne mody, przekonania większości czy myślowe nawyki.

A przecież przy tym wszystkim Michał nie przestaje być miłym, ciepłym człowiekiem, z którym przyjemnie jest porozmawiać, zjeść obiad, napić się wina. Więcej – obok którego miło jest posiedzieć, nawet nic nie mówiąc. Świat przy nim wydaje się mieć więcej sensu, a rozdzierające naszą rzeczywistość konflikty zdają się możliwe do zażegnania. Stąd pewnie nie tylko szeroki krąg jego współpracowników, ale także powodzenie jego książek i tłumy na jego wykładach.

Michale, w imieniu przyjaciół z „Tygodnika Powszechnego” i z Centrum Kopernika, dziękujemy Ci za Twoją upartą i odważną obecność między nami. I Tobie, i sobie życzymy, aby trwała jak najdłużej, co najmniej jeszcze 102 lat! ©

WOJCIECH BONOWICZ, poeta, dziennikarz i publicysta, stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”.

Prof. BARTOSZ BROŻEK, filozof, kognitywista i prawnik, pracuje w Katedrze Filozofii Prawa i Etyki Prawniczej UJ, członek Centrum Kopernika.

Skip to content