Narodziny prymatologii – Wielkie Pytania

Najlepsze kredyty i pożyczki dla zadłużonych. Bez weryfikacji w BIK, KRD, także z komornikiem. Nawet do 200 000 zł, spłata w miesięcznych ratach. Pożyczka pozabankowa dla każdego bez BIK, w tym dla zadłużonych. Każda osoba, która skorzystała z oferty banku, wie jakie koszta za sobą niesie kredyt. kredyt dla zadłużonych online JPożyczki dla zadłużonych bez zdolności kredytowej - znajdź szybko i darmowo. Całkowicie przez internet, niezobowiązująco, bez BIK. eśli zatem zastanawiasz się, czy istnieją szybkie pożyczki dla zadłużonych online, odpowiadamy – jak najbardziej! Gdzie ich szukać? Dla klientów, którym nie udało się uzyskać kredyt w banku, lub firmie z powodu niekorzystnej historii kredytowej, może być przydatna inna opcja. Na rynku pożyczek są firmy, udzielające chwilówek online bez weryfikacji za pośrednictwem rejestru BIK. Takie propozycje mogą stać się naprawdę ostatnią deską ratunku. Pożyczka dla zadłużonych. Sprawdź, gdzie możesz zaciągnąć pożyczkę dla zadłużonych. Poznaj opinie i dowiedz się więcej.

Narodziny prymatologii

Małpy człowiekowate intrygowały ludzi zachodniej cywilizacji odkąd tylko pierwsze szympansy, goryle i orangutany zaczęły trafiać do Europy na statkach wracających z kupieckich i badawczych wypraw do Afryki i wschodniej Azji, ale dopiero odkrycie przez Karola Darwina biologicznej ewolucji umieściło je w samym centrum zainteresowania nauki.

Musiało jednak upłynąć prawie 40 lat od czasu opublikowania „O powstawaniu gatunków”, by pierwszemu zachodniemu uczonemu – zoologowi Richardowi Lynchowi Garnerowi – udało się zorganizować wyprawę, której celem było podglądanie szympansów i goryli w ich naturalnym środowisku (zob. „Zagadka małpiego języka”). Garner, mimo pewnych zasług, nie zapisał się jednak w historii jako twórca prymatologii – za dużo było w jego pracach powielania mitów i autopromocji, brakowało za to przemyślanych eksperymentów i starannej metodologii.

Pracownicy cyrków czy ogrodów zoologicznych, a także właściciele prywatnych menażerii, do których coraz częściej trafiały małpy, mieli ogromny problem z utrzymaniem ich przy życiu dłużej niż kilka miesięcy – w najlepszym razie kilka lat. Jak odnotował Clive Wynne, „orangutan Jenny, którego w 1838 r. w londyńskim zoo odwiedził Karol Darwin, nie był tym samym orangutanem Jennym, którego sześć lat później oglądała w tym samym miejscu królowa Victoria”. Z tym samym problemem borykał się lekarz i podróżnik William Furness III, który nie tylko trzymał kolekcję małp człowiekowatych we własnym domu, ale także jako jeden z pierwszych ludzi próbował je uczyć ludzkiej mowy i chwalił się pewnymi postępami – jeden z jego orangutanów miał po dłuższym treningu nauczyć się wypowiadać słowo „papa”. Ale i jemu nie udało się osiągnąć żadnego przełomu naukowego ani położyć trwałych fundamentów pod przyszłość tej dziedziny.

Narodziny nowoczesnej nauki o zachowaniu i umysłach małp nie były możliwe bez odpowiedniej infrastruktury oraz nowego podejścia badawczego. Jedno i drugie udało się stworzyć niezależnie kilku osobom w drugiej dekadzie XX wieku.

Na Wyspach Kanaryjskich

W 1912 r. Pruska Akademia Nauk założyła na Teneryfie, największej spośród Wysp Kanaryjskich, instytut badania naczelnych. Wkrótce potem jej szefem mianowany został obiecujący psycholog, 26-letni wówczas Wolfgang Kohler, który spodziewał się, że pokieruje placówką przez najbliższy rok. Wybuch I wojny światowej całkowicie zmienił jego plany – Kohler został na Wyspach Kanaryjskich aż do 1920 r., a w tym czasie dokonał wielu przełomowych odkryć w kontekście inteligentnych zachowań szympansów. To on jako pierwszy udowodnił, że małpy człowiekowate potrafią posługiwać się prostymi narzędziami i rozwiązywać problemy, z którymi wcześniej nie miały do czynienia. Jeden z jego podopiecznych – samiec o imieniu Sułtan – bez specjalnego treningi nauczył się m.in. łączyć dwa kije (wkładając jeden w specjalny otwór drugiego) albo układać ze skrzyń wieżę, dzięki czemu mógł sięgnąć po wysoko zawieszoną nagrodę.

Kohler – poza rzekomym udziałem w operacjach niemieckiego wywiadu – w tym czasie intensywnie rozwijał podejście do psychologii zwane psychologią postaci (gestalt). W istocie większość swoich badań z udziałem małp przeprowadził w ciągu zaledwie pierwszych sześciu miesięcy pobytu w tropikalnej placówce, a po opuszczeniu jej nie wrócił już do badań nad małpami. Także na emigracji w USA, gdzie wyjechał w 1935 r. w proteście przeciwko działaniom nazistów już jako światowej sławy psycholog, skupiał się na rozwijaniu psychologii gestalt. Jego starannie planowane i powtarzane eksperymenty z udziałem małp stanowiły jednak prawdziwy przełom i odbiły się głośnym echem na całym świecie, przykuwając uwagę m.in. Roberta Yerkesa.

Po drugiej stronie Atlantyku

Yerkes urodził się w 1876 r. w Pensylwanii, jako najstarsze dziecko w rodzinie farmera. Choć ojciec chciał zatrzymać go na farmie, a matka posłać do seminarium, sam Robert zamierzał pójść w ślady kuzyna oraz wuja i zostać lekarzem. Ostatecznie po ukończeniu college’u zaczął jednak studiować zoologię, a doktorat, obroniony w 1902 r., zrobił z psychologii zwierząt. Rozprawę poświecił fizjologicznym reakcjom układu nerwowego meduz.

Wkrótce rozpoczął błyskotliwą karierę psychologa, która zawiodła go aż na stanowisko przewodniczącego Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego w latach bezpośrednio poprzedzających dołączenie Stanów Zjednoczonych do I wojny światowej. Na potrzeby armii Yerkes opracował wówczas kwestionariusz psychologiczny, który trafił do rąk ponad miliona amerykańskich rekrutów wysłanych na front.

Do roku 1915 Yerkes regularnie zajmował się badaniem zachowania i procesów poznawczych najróżniejszych gatunków zwierząt, opracowując przełomowe metody eksperymentalne. Udało mu się wówczas wykazać m.in., że nawet tak proste organizmy jak dżdżownice potrafią się uczyć (zapamiętywać drogę w specjalnym labiryncie). Z czasem narastała w nim coraz większa ochota na rozpoczęcie badań nad małpami. Bezpośrednio przed wybuchem I wojny światowej planował nawet wizytę w laboratorium Kohlera, ale nie zdążył już jej zorganizować. Zanim Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny – a on sam przyjął stanowisko w armii – Yerkesowi udało się przeprowadzić pierwsze badania małp (w laboratorium byłego studenta w Santa Barbara), jednak całkowicie naczelnym mógł poświęcić się dopiero kilka lat po wojnie.

Kubańska królowa małp

Przełomowe lata prymatologicznej kariery Yerkesa rozpoczęły się w 1924 r. od wizyty na Kubie, u Rosalii Abreu. Madame Abreu była dziedziczką ogromnej fortuny i posiadłości, w której przez lata zgromadziła największą wówczas na świecie kolekcję małp wielu gatunków, także człowiekowatych. Według licznych relacji będąc osobą niezwykłej urody, uwielbiającą szykowne i szokujące stroje, Rosalia Abreu uchodziła za ogromną ekscentryczkę. Swoich licznych gości podobno przyjmowała z małpką siedzącą na ramieniu i u boku trzymanego za rękę goryla. To ona zapisała się w historii jako pierwsza osoba, której udało się rozmnożyć szympansy trzymane w niewoli – potrafiła stworzyć im wystarczająco komfortowe warunki i zapewnić odpowiednią dietę. Kilka szympansów żyło wręcz po królewsku, sypiając na górnym piętrze wspaniałego pałacu Abreu. Jak pisze wspomniany Wynne: „niektóre miały nawet dostęp do jej własnej sypialni, co było źródłem najbardziej ordynarnych plotek”.

Choć sama nie opublikowała żadnej pracy naukowej, w bogatej korespondencji z Yerkesem dzieliła się wieloma obserwacjami, z których część on sam wykorzystywał. Niektóre były oczywiście naiwne – była na przykład święcie przekonana, że szympansy są monogamiczne. Jak zauważa Wynne, „zdaje się, że nigdy nie przyszło jej do głowy, iż trzymając w klatce po jednym samcu i samicy, może znacznie ograniczać ich opcje”. Abreu wierzyła też, że małpy posiadają własne dusze, a według relacji świadków niektóre z jej małp nosiły z sobą różaniec, a widząc krzyż, całowały go.

W 1926 r. z Abreu skontaktował się rosyjski biolog Ilia Iwanow, pochłonięty marzeniami o stworzeniu małpio-ludzkiej hybrydy, która miałaby udowodnić prawdziwość teorii ewolucji i raz na zawsze obalić mity o stworzeniu człowieka przez Boga. Iwanow osiągał wówczas sukcesy z krzyżowaniem innych gatunków i był przekonany, że jego plan jest możliwy do realizacji. Co ciekawe, jego starania poparło także amerykańskie środowisko darwinistów, które zaczęło starania o spore środki na całe przedsięwzięcie. Madame Abreu początkowo zgodziła się udostępnić do eksperymentów szympansa, którego nasienie miało zapłodnić kobietę (sprzeciwiała się przeciwnej metodzie: uważała, że ludzkie noworodki są tak duże, że zapłodniona przez mężczyznę szympansia samica mogłaby nie przetrwać porodu), jednak z uwagi na protesty Ku Klux Klanu i bojąc się o własną reputację w kubańskim społeczeństwie, ostatecznie odmówiła współpracy.

Z powrotem w USA

Yerkes w całości poświęcił kolonii Abreu jedną ze swoich najgłośniejszych książek – Almost Human. Jeszcze w 1923 r. Yerkes za własne środki kupił dwa szympansy – samca o imieniu Chim oraz samicę Panzee – ale marzenia o ustanowieniu własnej kolonii rozrodczej przerwała ich szybka śmierć. Po powrocie z Kuby zaczął starać się o fundusze na założenie państwowej kolonii małp i instytutu badawczego, co zaowocowało powstaniem Primate Laboratory przy Uniwersytecie Yale w New Haven, a w 1930 r. – kolonii rozrodczej małp Orange Park na Florydzie, do której trafiło m.in. 10 osobników z kolekcji nieżyjącej już wtedy Rosalii Abreu. Mając zapewniony dostęp do małp, Yerkes kontynuował swoje prace, inicjując m.in. eksperymenty polegające na wychowaniu krzyżowym szympansów w ludzkich rodzinach, których celem było sprawdzenie, jak natura małpy zmieni się pod wpływem ludzkiej kultury (zob. „Wychowane na człowieka”).

W 1965 r., już po śmierci Yerkesa, kolonia z Orange Park została przeniesiona na do Atlanty, gdzie obecnie funkcjonuje jako Yerkes National Primate Research Center. To właśnie tam w latach 70-tych stworzony został yerkish – obrazkowy język, nazwany na cześć pioniera amerykańskiej prymatologii, którym wiele małp nauczyło się z powodzeniem posługiwać (zob. „Czego uczą nas małpy uczone języka”).

W Rosji

W czasie, gdy Kohler prowadził swoje badania nad inteligencją szympansów na Teneryfie, w Muzeum Karola Darwina w Moskwie Nadieżda Łodygina-Kohts także zaczęła przyglądać się małpom. Jako pierwsza przeprowadziła ona dobrze udokumentowany eksperyment polegający na „wychowaniu krzyżowym” szympansa o imieniu Joni przez trzy lata we własnej rodzinie, a po latach, gdy sama urodziła syna, opublikowała pracę porównującą rozwój małpy i dziecka. Niezależnie od Kohlera i Yerkesa Łodygina-Kohts opracowała schematy wielu podstawowych eksperymentów, m.in. test dopasowania do wzorca (match to sample) – będący do dzisiaj podstawą wielu eksperymentów w dziedzinie psychologii porównawczej. Łodygina-Kohts badała także wyrazy mimiczne u Joniego, a nawet jego reakcje na zdjęcia innych zwierząt (w tym szympansów), a także – na jego własne odbicie w lustrze. Choć o niektórych pracach Łodyginy-Kohts dowiedział się sam Yerkes, który odwiedził ją w Moskwie – i nie mógł wyjść z podziwu nad jej osiągnięciami – ze względu na barierę językową dokonania tej pionierki prymatologii w ogromnej mierze pozostały na zachodzie nieznane.

Łukasz Kwiatek
Skip to content