Polecamy książki – Wielkie Pytania

Najlepsze kredyty i pożyczki dla zadłużonych. Bez weryfikacji w BIK, KRD, także z komornikiem. Nawet do 200 000 zł, spłata w miesięcznych ratach. Pożyczka pozabankowa dla każdego bez BIK, w tym dla zadłużonych. Każda osoba, która skorzystała z oferty banku, wie jakie koszta za sobą niesie kredyt. kredyt dla zadłużonych online JPożyczki dla zadłużonych bez zdolności kredytowej - znajdź szybko i darmowo. Całkowicie przez internet, niezobowiązująco, bez BIK. eśli zatem zastanawiasz się, czy istnieją szybkie pożyczki dla zadłużonych online, odpowiadamy – jak najbardziej! Gdzie ich szukać? Dla klientów, którym nie udało się uzyskać kredyt w banku, lub firmie z powodu niekorzystnej historii kredytowej, może być przydatna inna opcja. Na rynku pożyczek są firmy, udzielające chwilówek online bez weryfikacji za pośrednictwem rejestru BIK. Takie propozycje mogą stać się naprawdę ostatnią deską ratunku. Pożyczka dla zadłużonych. Sprawdź, gdzie możesz zaciągnąć pożyczkę dla zadłużonych. Poznaj opinie i dowiedz się więcej.

Polecamy książki

SZYMPANSY Z GOMBE

Chyba nikt nie zachwiał naszym poczuciem wyjątkowości aż tak bardzo, jak zrobiła to Jane Goodall. W 1960 r. 26-letnia Jane wyjechała do Afryki, by w lasach tropikalnych w pobliżu jeziora Tanganika przeprowadzić pionierskie obserwacje szympansów w ich naturalnym środowisku. Nie miała nawet wyższego wykształcenia – antropolog Luis Leakey, który zorganizował wyprawę, uznał to jednak za zaletę, a nie wadę. Zależało mu na spojrzeniu osoby pozbawionej teoretycznych uprzedzeń, które wymagały maksymalnego „obiektywizmu” i unikania antropomorfizacji.

Spojrzenie Goodall rzeczywiście było świeże: w czasach gdy większość uczonych bała się choćby pomyśleć, że zwierzęta mają umysł, opisywane przez nią szympansy kierowały się emocjami i pragnieniami, snuły plany, tworzyły przyjaźnie, zawierały sojusze, kochały i cierpiały, posiadały wyraźną osobowość i cechy charakteru. Życie szympansów, którego nawet najbardziej intymne chwile możemy razem z Goodall podglądać, okazuje się pełne niemal takich samych napięć, wyzwań i problemów, z jakimi zmagają się ludzie. To ogromna strata, że jej niezwykłych książek o szympansach z Gombe nie da się obecnie znaleźć na półkach polskich księgarń. I pewnie jeszcze większa, że nie ma ich na listach szkolnych lektur.
Jane Goodall, „Przez dziurkę od klucza”, tłum. J. Prószyński, Prószyński i S-ka, Warszawa 1997

EWOLUCYJNA HISTORIA UMYSŁU
Nasze płuca to w zasadzie nieco bardziej złożone płuca płazów, a jedne i drugie pochodzą od pęcherzów pławnych kopalnych ryb, które miliony lat temu skolonizowały ląd. Tak działa logika ewolucji: w przyrodzie nie pojawia się znikąd coś zupełnie nowego, nieustannie powstają za to drobne przekształcenia obecnych już „wynalazków”, które dalej mogą się specjalizować, a z czasem nawet przyjmować nowe funkcje. Przyzwyczailiśmy się do myślenia w takich kategoriach ewolucyjnej ciągłości o ciałach zwierząt, ale co z ich umysłami? Przecież umysły są takim samym produktem doboru naturalnego jak kończyny czy narządy wewnętrzne, a zatem także i one powinny podlegać logice ewolucyjnej ciągłości.

Szwedzki kognitywista Peter Gärdenfors opowiada właśnie o tym: rozbiera umysły na czynniki pierwsze i wyjaśnia, jak w toku ewolucji stawały się one coraz bardziej złożone. Posługując się bardzo klarowną siatką pojęciową, Gärdenfors pokazuje, czym różni się myślenie w wykonaniu człowieka od tego, co dzieje się w głowach małp człekokształtnych, większości ssaków i ptaków, a także mniej rozwiniętych stworzeń. Oraz co ma z tym wszystkim wspólnego. To także świetna książka o tym, jak można myśleć o myśleniu.
Peter Gärdenfors, „Jak homo stał się sapiens”, tłum. T. Pańkowski, Czarna Owca, Warszawa 2010

DOBRZY Z NATURY
W XX wieku moralność przestała być domeną filozofów – zaczęli o niej rozprawiać także biolodzy ewolucyjni, etolodzy, psychologowie i neuronaukowcy. Ci pierwsi stworzyli jej wykrzywiony obraz: jako czegoś, co rzekomo przeczy fundamentalnym prawidłom ewolucji. Do powstania tego fałszywego sądu przyczyniło się skądinąd doniosłe odkrycie: że dobór naturalny nie działa dla dobra gatunku, tylko dla dobra „samolubnych genów”. Wyciągnięto stąd wniosek, że każdy akt altruizmu to tylko działanie na pokaz, w rzeczywistości obliczone na zwiększenie własnego sukcesu reprodukcyjnego. Z takiej perspektywy ludzka moralność może być co najwyżej zaprzeczeniem naszej prawdziwej, na wskroś egoistycznej natury – jeśli nie jest po prostu przejawem najgłębszej hipokryzji.

De Waal nazywa takie myślenie „teorią fasady” i nie pozostawia na niej suchej nitki. Argumentuje, że moralność ma głęboko ewolucyjne korzenie, które możemy odkrywać m.in. w powszechnych u ssaków i ptaków zachowaniach opiekuńczych oraz empatii, którą wykazują się także inne naczelne. Nie pochodzimy od upadłych aniołów – przekonuje holenderski prymatolog – tylko od małp, które wzniosły się na moralne wyżyny.
Frans de Waal, „Małpy i filozofowie”, tłum. B. Brożek, M. Furman, CCPress, Kraków 2013

UDUCHOWIONA MAŁPA
W „Bonobo i ateiście” de Waal rozwija myśli, które tylko zasygnalizował w „Małpach i filozofach”: że u wielu zwierząt spotykamy zachowania, które u ludzi ocenilibyśmy jako nacechowane moralnie. Ryzykowanie własnym życiem, by uratować cudze? Znane są przypadki szympansów, które utonęły, ponieważ rzuciły się do wody na ratunek innym osobnikom. Obrona słabszych i pomoc potrzebującym? Pewna szympansica opiekowała się oszołomionym ptakiem i nie pozwoliła, by zamęczyły go inne małpy, zaś inna stara i zniedołężniała szympansica mogła liczyć na codzienne dostawy wody, organizowane przez młodsze osobniki. Przebaczanie winowajcom? Szympansy godzą się po walce, obejmują się i wzajemnie całują rany.

Ta książka to kolejny atak na „teorię fasady” i różne jej wcielenia. Jedno z nich de Waal dostrzega w samym sercu nowego ateizmu, który jego zdaniem niebezpiecznie zmierza w kierunku uczynienia z nauki „religii rozumu”, z naukowcami w roli świeckich duszpasterzy. Nie żeby sam de Waal należał do osób religijnych w tradycyjnym sensie, deklaruje się bowiem jako niewierzący, ale nie dostrzega żadnych zalet w dogmatycznym ateizmie i twierdzi, że od religii ciągle wiele można się nauczyć.
Frans de Waal, „Bonobo i ateista”, tłum. K. Kornas, CCPress, Kraków 2014

WŁADZA, SEKS I PRZEMOC
Chyba najbardziej mroczna książka de Waala, w której przestrzega, by jego ustaleń dotyczących ewolucyjnych korzeni moralności nie traktować jako tezy, że małpy ani ludzie nie dopuszczają się przemocy i okrucieństwa. Z pozostałymi naczelnymi dzielimy zarówno dobre instynkty – niesienia pomocy innym i opieki nad słabszymi – jak i te oceniane moralnie nagannie – pożądanie władzy, agresję, zazdrość. Książka oparta jest na zestawieniu dwóch gatunków: szympansów zwyczajnych i bonobo, które różnią się nie tylko cechami fizycznymi, ale również strukturą społeczną i metodami rozwiązywania konfliktów.

Oba gatunki są z nami spokrewnione. Który z nich bardziej przypominamy? Czy bonobo, „małpich hipisów”, których stadami rządzą koalicje samic, a napięcia społeczne rozładowywane są za pomocą całej gamy rytuałów seksualnych, czy może bardziej wojownicze szympansy, u których władzę z reguły zdobywa najsilniejszy i najbardziej nieustraszony samiec? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi: de Waal przekonuje, że ewolucja uczyniła z nas dwubiegunowe małpy, zdolne zarówno do oddania własnego życia dla ratowania innych, jak i odebrania cudzego dla własnych korzyści.
Frans de Waal, „Małpa w każdym z nas”, tłum. K. Kornas, CCPress, Kraków 2015

CO O NICH WIEMY?
Zwierzęta są mądrzejsze, niż to sobie wyobrażamy – główne przesłanie najnowszej książki de Waala skierowane jest zarówno do dużego grona czytelników, jak i innych naukowców. Dla tych ostatnich stanowi bowiem przestrogę przed popełnianiem najpoważniejszego możliwego błędu: wyciągania wniosku, że zwierzęta nie są do czegoś zdolne, tylko dlatego że nie wykonały postawionego przed nimi zadania. De Waal przytacza przykłady eksperymentów, które po prostu były źle zaprojektowane: wymagały od zwierząt znacznie więcej, niż zakładali badacze, albo… były zbyt nudne, by zwierzęta chciały się w nie angażować.

„Bystre zwierzę” opowiada niemal o wszystkim, co do dzisiaj – za sprawą lepiej zaplanowanych badań – udało się ustalić na temat umysłów zwierząt: o wykorzystywaniu narzędzi, planowaniu i myśleniu o przyszłości, rozwiązywaniu problemów, zdolnościach komunikacyjnych, empatii i altruizmie, teorii umysłu. De Waal opowiada o tym z perspektywy historycznej, pokazując kolejne zmiany paradygmatów w psychologii i etologii oraz to, jak zmieniały one nasze myślenie o umysłach zwierząt.
Frans de Waal, „Bystre zwierzę”, tłum. Ł. Lamża, CCPress, Kraków 2016

Skip to content